27 września 2015

ZERMATT - MIASTECZKO W ŚRODKU ALP, CZ.2 - GORNERGRAT

Z Zermatt można się wybrać w różne trasy górskie, pieszo lub wyciągami. Nasz wybór pierwszego dnia padł na Gornergrat, położony na wysokości 3089 m, z którego podziwiać można (przy odrobinie szczęścia - pogoda bowiem bywa tu kapryśnia) Matterhorn i lodowce (z tymi drugimi trzeba się śpieszyć, bo się topią). 

Poniżej galeria z wycieczki na Gornergrat, na który wyjechaliśmy kolejką, później zeszliśmy 2 stacje pieszo. Na pierwszym zdjęciu Matterhorn lekko przysłonięty chmurą, później zniknął zupełnie.. Ale nic straconego, drugiego dnia pokazał się w pełnej krasie. 





















ZERMATT - MIASTECZKO W ŚRODKU ALP - CZ.1

Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora jest zabronione.

9 komentarzy:

  1. Rok temu pokonywałam tę samą trasę :)
    Ślicznie zdjęcia.
    O.

    OdpowiedzUsuń
  2. co za wspaniałe widoki i zdjęcia; szkoda, że mam tam trochę za daleko, ale sobie już miejscówę notuję i będę się na nią czaić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! i oczywiście polecam bardzo (myślę, że trzecia część mojej relacji Cię całkowicie przekona) :)

      Usuń
  3. bajeczne zdjęcia ! i wspaniała pogoda i widoku na filtr polaryzujący ... bardzo chciałbym się tam kiedyś wybrać . .choć przyznaję, żę wolę troszkę bardziej dzikie okolice bez koleji żelaznych czy linowych ale i te mają swój urok na tak ślicznych kadrach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Piotrek, przy moich wyprawach górskich (bardzo rzadkich niestety) kolejki mi nie przeszkadzają, nawet ten pociąg pasował mi do kadru :)

      Usuń
    2. pięknie wkomponowałaś tą kolejkę .. no i fajnie, że mają piękny czerwony kolor dla kontrastu ... wspaniałe miejsce i Szwajcarzy wiedzą jak je ukazać i przybliżyć .. to prawda gdzie indziej w innych górach bez dojazdu jest troszkę inaczej :^)

      Usuń
  4. kilka lat temu zwiredzilem nasze Tatary zimą i było super, niestey dysk padł i zdjęcia przepadły, ale po" Everescie" chyba zacznę pakować plecak... thx za fotki i do zobaczenia w górach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dla mnie zdjęcia to najcenniejsza pamiątka z każdego wyjazdu, choć też mi się zdarza, że coś nie wyjdzie :) Everestu nie widziałam, ale wydaje mi się, że góry mają w sobie coś tak wyjątkowego, że ani morze, ani żadne inne widoki nie mogą dorównać :) udanych wypraw Tomku, chętnie zobaczę Twoje zdjęcia! pozdrowienia!

      Usuń